Frank Zappa, będący jedną z ikon popkultury, powiedział kiedyś, że „jeśli coś napawa cię obrzydzeniem, powinieneś przynajmniej poznać to, czego się brzydzisz, abyś mógł unikać tego w przyszłości” (cyt. za Dobroczyński 2004, s. 14).
Słowa te mogłyby stać się mottem wieloletnich dyskusji na temat kultury popularnej, toczących się między literaturoznawcami, krytykami sztuki, socjologami i antropologami. Debata to osobliwa, bo ani przedmiot dyskusji nie jest jasno zdefiniowany, ani nie ma wstępnego choćby konsensusu co do teorii i metod jego badania; tym bardziej więc opinie, oceny i diagnozy dotyczące wartości kultury popularnej nie mogą być zgodne. Z wypowiedzi badaczy i własnych doświadczeń jako użytkowników kultury możemy jednak wyprowadzić pewien wspólny, powtarzający się wątek: ryzykownego zawieszenia między rzeczywistą obecnością w recepcji odbiorców – co bywa przedmiotem zazdrości artystów zamkniętych w swych artystycznych gettach – a nieuchronną banalnością produktów przeznaczonych dla konsumentów zjednoczonych na poziomie najmniejszego wspólnego mianownika kulturowych kompetencji.
Przeczytaj cały tekstUl. Żurawia 4, 00-503 Warszawa
Tel. +48 22 5531616, fax +48 22 5531611
e-mail: info@pia.org.pl